Autor: / 15 maj 2017 / No comments / , ,

Beautiful Iris

Mam takie dni, że idę na miasto, wchodzę do MACa i przepierdzielam piniondze. Dużo piniendzy. Ostatnia taka wyprawa zaowocowała nowym rozświetlaczem i dwoma cieniami. Cienie jak cienie, kupiłam dwa chociaż chciałam jeden. Najbardziej chciałam Ready to party. Szczerzyłam się do niego jak szczerbaty do sucharów tylko po to, żeby usłyszeć, że się wyprzedał. W ramach kompromisu uznałam, że kupię Beautiful Iris, a przy płaceniu okazało się, że jednak mają oba. To wzięłam oba. A rozświetlacz? Ot, spodobał mi się. Całkiem fajnie spisuje się jako cień do powiek #yolo.

Od razu mówię - nie pamiętam co to za brokat na powiece. Jestem prawie pewna, że to brokatowy eyeliner Kiko, ale mogę się mylić bo mam 25 lat więc moja pamięć już ssie. A, no i rozświetlacz nazywał się Double-Gleam. Nie mam pojęcia, czy jeszcze go mają bo odkąd wydałam tam fortunę nie mam odwagi na kolejne zakupy! Eyeliner jak zwykle ostatnio - Collection 2000. Wyjątkowo ładnie mi ogonki wyszły! Zdjęcia tym razem zrobiłam aparatem z super tanią lampą, którą można doczepiać też do telefonu i kosztuje około 15-20zł.
Share This Post :
Tags : , ,

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo cenię każdy komentarz od Was, daje mi to świadomość, że warto dla Was pisać! Dziękuje! :)
Drażnią mnie komentarze wklejane masowo na blogi o treści "fajny blog, obserwujemy? :*:):D" wiec zastanów sie 3 razy zanim wciśniesz ctrl+v. I tak wrzuce go do spamu
Anonimów poprosze o podpisywanie sie, nie lubie zwracac sie do kogoś bezosobowo :)


Obserwatorzy

mirrorowisko na ig

PRYWATNIE NA IG

Archiwum

Kody Rabatowe