Autor: / 11 lut 2015 / 20 Comments / , , ,

Jak suszyć lakier kiedy skończy się top..

Znacie to uczucie kiedy pomalowałyście paznokcie, musicie wyjść z domu pięć minut temu, lakier jest mokry, klucze leżą gdzieś na dnie torebki a autobus właśnie wyjeżdża zza zakrętu?

Nie?

Ja też nie, nie mam zakrętu koło domu więc kierowca autobusu nawet nie musi zwalniać. No ale cała reszta się zgadza i czasami bez topu szybkoschnącego jest po prostu smutno. Uznałam, że top zawsze spoko, ale czasami po prostu nie mam czasu na nakładanie albo mam już tyle lakieru że i tak nic by to nie dało. Kupiłam sobie na takie dni spray od Lemaxa. No i wszystko byłoby super gdyby nie jedna rzecz, która sprawiła że szlag mnie trafia! Sprężynka jest do dupy i po każdej aplikacji pompka się zacina. Na 3 butelki wszystkie są takie, więc zakładam że to wina producenta a nie mój wrodzony pech do wszystkiego.

 Rozpylenie nie jest takie proste przez przeklęty aplikator, ale poza tym zaczyna się ciekawiej robić. Zapach produktu ssie, jest trochę chemiczny. Nie przeszkadza mi, ale ja to akurat lubię wąchać różne rzeczy :D Jest dość tłusty, chociaż nie zauważyłam żeby zostawiał plamy. Wysusza lakier dość szybko, ale go nie utwardza więc w dalszym ciągu trzeba być dość ostrożnym.

Wydajność byłaby może i niezła, ale spada na łeb na szyję bo połowa psiknięć ma taką moc, że noworodek dmuchnąłby mocniej. Nie używam produktu codziennie więc starczy na dość długo. Ważna zaleta - nie wysusza skórek! W zasadzie przez swoją tłustość nic im nie robi, chociaż pielęgnacyjnych właściwości też nie uświadczyłam.

Jak na piątaka to produkt się całkiem nieźle spisuje, ale ta nieszczęsna pompka potrafi irytować.

Follow on Bloglovin
Share This Post :
Tags : , , ,

20 komentarzy :

  1. Ja używałam kropelek Essence przez jakiś czas, ale pipetka nie była dla mnie zbyt wygodnym rozwiązaniem, no i miałam pół biurka zalane tłustą cieczą, bo elegancko spływały z paznokci paprząc wszystko wokół. Mimo wszystko przyspieszały wysychanie lakieru, ale nie utwardzały, czyli dokładnie tak samo jak piszesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nigdy kropelki nie zachęcały. Spraye też średnio, ale awaryjnie warto mieć jakiś :)

      Usuń
  2. Ciekawy produkt:) mój problem z pomalowanymi paznokciami jest taki że najcześciej kiedy są już pieknie zmalowane albo tel dzwoni na dni torebki albo mam nagłą potrzebę skorzystania z łazienki :D :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spotkałam się z nim jeszcze, na razie używam Seche Vite, chociaż to nie spray. Ostatnio zaczynam zauważać, że zaczyna lekko gęstnieć, więc trzeba rozejrzeć się za jakimś innym :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja SV mam ale wkurza mnie że ściąga lakier :(

      Usuń
  4. Nie słyszałam o tym produkcie ale teraz cały czas jade na hybrydach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam taki sam spray, ale z AVONu. zachowuje się tak samo, jest tłusty i nie wysusza skórek. Wysusza lakier, ale go nie utwardza, jest nadal plastyczny. Pompka się nie zacina ;) i ładnie pachnie.
    szkoda, że tu pompka taka wadliwa ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One w sumie chyba wszystkie są takie same ;) Tylko zapach różny :)

      Usuń
  6. To sprej silikonowy? Możesz oliwką psikać na paznokcie, też nie wysusza i też nadaje poślizg, a przynajmniej skórki karmi. Klucze, albo dzwoniący telefon na dnie torby pod koniec mani to norma :) Mam dwie komórki, zawsze ta druga, torbowa dzwoni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tam nie wiem czy to silikony czy nie :P Nie znam się :P

      Usuń
  7. ja tego uczucia nie znam, bo paznokcie maluję przed snem :D ale na tyle wcześniej żeby zdążyć z wyschnięciem :D
    mam kilka sprayów w mojej kolekcji, ale używam ich rzadko :) opisywanego nigdzie nie widziałam nawet, nie mówiąc o kupnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się zawsze pościel odbijała :D

      Usuń
  8. Nie wiedziałam, że LeMax ma takie cuda :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ze swojej strony bardzo polecam Golden rose quick dry. Jak dla mnie najlepszy wysuszacz (chociaż nie wiem jak z Sehe bo mam tylko miniaturkę z rozczapirzonym pędzelkiem który zostawia bombelki).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam go kiedyś, całkiem fajnie się spisywał :)

      Usuń

Bardzo cenię każdy komentarz od Was, daje mi to świadomość, że warto dla Was pisać! Dziękuje! :)
Drażnią mnie komentarze wklejane masowo na blogi o treści "fajny blog, obserwujemy? :*:):D" wiec zastanów sie 3 razy zanim wciśniesz ctrl+v. I tak wrzuce go do spamu
Anonimów poprosze o podpisywanie sie, nie lubie zwracac sie do kogoś bezosobowo :)


Obserwatorzy

mirrorowisko na ig

PRYWATNIE NA IG

Archiwum

Kody Rabatowe