Autor: / 3 lis 2014 / 30 Comments / , ,

Moyra Sand Effect 851 - 856

Sprawa z Moyrą wyjaśniła się na moją korzyść. Sprawę najpierw zgłosiłam na PayPalu, ale właścicielka sklepu nie raczyła się odezwać. Wtedy nawiązałam kontakt z inną dziewczyną, która również została oszukana, zapytałam czy mogę użyć naszej rozmowy na PP. Zgodziła się, więc zażądałam zwrotu pieniędzy, dając dowody na to, że sklep nawalił. PP dał właścicielce 2 tygodnie, podczas których nie wzięła udziału w dyskusji. Serwis uznał, że zostałam poszkodowana i zwrócił mi pieniądze. Tym samym spokojnie już mogę Wam pokazać kolekcję Sand Effect. Niestety, nie zobaczycie matowych neonów, kilku kolorów klasycznych i reszty kolekcji Sea Salt, bo moja nie doszła a zamówiona dla koleżanki poleciała do niej kilka dni temu. Kasia zapewne podeśle mi zdjęcia do pokazania (nie ma bloga, chlip chlip), więc może jednak swatche będą. Ale kiedy, to już nie wiem. Wracając do Sand Effect - kolekcja składa się z sześciu kolorów o wykończeniu piaskowym. Tylko jeden mnie nie powalił, ale to dlatego że mam już coś bardzo podobnego.

851 Desert Rose to różowy piasek ze złotymi drobinkami. Iskrzy pięknie! Wymaga dwóch warstw i nieco ciężko się zmywa, bo brokat osiada na paznokciu. Jest bardziej chropowaty niż cała reszta i bardzo podobny do piaska Barry M z kolekcji Royal.

852 Sahara to złoto. Piękne złoto, naprawdę je lubię. Odcień chłodny, iskrzący i również chropowaty za sprawą brokatu. Dwie warstwy schną szybko a sam piasek rozkłada się równomiernie. Zmywanie było ciężkie, chwilami pomagałam sobie bloczkiem polerskim.

853 Jasmine’s Wish nie do końca mi podpasował. Jednak kolor mi nie leży. Sam lakier jest mniej chropowaty, nie ma brokatu. Wymaga dwóch warstw, zmywa się dość łatwo. Nie odbarwia skórek ani paznokci.

854 Isis, tak jak poprzednik, nie ma w sobie brokatu, przez co zmywa się łatwo. Potrzebuje dwóch warstw, które schną nieco dłużej niż wszystkie inne kolory z tej kolekcji. Lekko odbarwia paznokcie, ale wystarczy przetrzeć je acetonem i wszystko schodzi.

855 Anubis to jeden z ładniejszych kolorów. Niby czarny, ale jednak nie do końca. Bardziej pasuje mi tu słowo stalowy. Dwie warstwy schną szybko, zmywają się łatwo. Schnie bardzo szybko i zdecydowanie go uwielbiam.

856 Onyx to już typowa czerń, ale zalatuje mi tu gorzką czekoladą chwilami. Kryje świetnie przy dwóch warstwach, schnie szybko. Niestety nie do idealnego matu, ale to nic. Zmywa się dość łatwo, ale trochę brudzi więc wymaga odrobiny uwagi.


Które są waszymi faworytami?
Follow on Bloglovin
Share This Post :
Tags : , ,

30 komentarzy :

  1. wow, jakie wyraziste kolory! :) jja na co dzień jednak nie stosuję takich lakierów, ale na jakieś wyjście? czemu nie? na pewno zrobiłyby wrażenie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do pracy próbowałam, ale zazwyczaj po prostu robiły się gładkie, bo ciągle robię coś rękami i powierzchnia się wygładzała :)

      Usuń
  2. O kurde,powaliły mnie na kolana! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te dwa ostatnie bym ci ukradła!!

    OdpowiedzUsuń
  4. kolejna marka lakierów z która spotykam się po raz pierwszy, choć wyglądaja obiecujaco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że z dostępnością będzie tylko lepiej, bo póki co jest z tym słabiutko

      Usuń
  5. zazdrość mnie powoli zżera :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. weź tak nie mów, bo mi przykro :D Ja się podzielić mogę!

      Usuń
  6. Pierwsze 3 i chyba zaraz będę zamawiać *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym pozamawiała więcej ale nie mam gdzie :<

      Usuń
  7. złotko mi sie podoba, pierwszy raz słysze o tych lakierkach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się o nich dowiedziałam stosunkowo niedawno też :)

      Usuń
  8. Isis jest cudowny *.*
    Właśnie ze względu na takie chore akcje staram się kupować raczej stacjonarnie (wiadomo, nie wszystko się da). Aczkolwiek ze względu na te ślicznotki opłacało się, no i najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny, nie zaprzeczę. Kasa wróciła, wiec jest okej. Tylko żal pozostał, bo ja wolałam mieć lakiery :/

      Usuń
  9. Podobają mi się wszystkie z wyjątkiem brązu i różu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie róż rozczarował lekko, zbyt podobny do Barrego :<

      Usuń
  10. 851 Desert Rose to mój faworyt, w zasadzie to jedyny z tej serii ;-) Wygląda obłędnie! (Choć odrobinkę kojarzy mi się z nowym kolorem z serii Oh My Gem z Miss Sporty)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, mialam Miss Sporty ogarnąć w sklepie i zapomniałam :<

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Fakt. Chciałabym taką ciemną zieleń do kompletu z niebieskim :)

      Usuń
  12. Wszystkie lakiery mają przepiękne kolorki :))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo cenię każdy komentarz od Was, daje mi to świadomość, że warto dla Was pisać! Dziękuje! :)
Drażnią mnie komentarze wklejane masowo na blogi o treści "fajny blog, obserwujemy? :*:):D" wiec zastanów sie 3 razy zanim wciśniesz ctrl+v. I tak wrzuce go do spamu
Anonimów poprosze o podpisywanie sie, nie lubie zwracac sie do kogoś bezosobowo :)


Obserwatorzy

mirrorowisko na ig

PRYWATNIE NA IG

Archiwum

Kody Rabatowe