Autor: / 19 lip 2014 / 12 Comments / , ,

Crabtree&Evelyn - love it!

Jakiś czas temu postanowiłam odwiedzić siostrę w Leeds. Świetne miasto, ogrom sklepów, muzea i generalnie wszystko to, czego potrzebowałam - świeżość. Podczas jednego z kilku spacerów trafiłam na sklep, w którym skusiła mnie promocja na krem do rąk. Dzień wcześniej koleżanka (no cześć Mwape!) pokazała mi krem tej samej marki, więc mniej więcej wiedziałam czego się spodziewać. Weszłam i przepadłam!

Some time ago I decided to visit my sister in Leeds. It's a great city with a lot of shops, museums and everything that I needed - it's just something fresh. During one of a few walks around the city I found this shop where they had really good offer on hand creams. Day before my friend (Hello Mwape!) showed me one of their hand products so I knew what I can expect. I entered... and got lost!

Sklep wygląda przeuroczo, kosmetyki poukładane są tematycznie, wszystko pachnie przepięknie i ciężko było opuścić to miejsce. W sklepie w Leeds (4 Queen Victoria Street, Victoria Quarter, LS1 6BE ) poznałam dwóch pracowników, którzy okazali się niesamowicie mili i sprawili, że z przyjemnością bym tam pracowała.Zostaje mi tylko zdobyć doświadczenie i mogę atakować :D

Shop looks pretty, cosmetics are arranged by themes and generally everything smells beautifully and it really is difficult to leave this place! In their Leeds branch (4 Queem Victoria Street, Victoria Quarter, LS1 6BE) I met 2 assistants who I found to be very nice and welcoming... and made me want to work with them! All I need is the experience and I'll give it a go :)

Wracając do sklepu - jest jasny, przytulny i kusi bo gdzie nie spojrzeć - kosmetyki. Kolorowe, pachnące i w niezłych cenach. Składy kremów do rąk spodobały mi się do tego stopnia, że kupiłam ich kilka. Kusiły mnie lakiery i balsamy do ciała. Pierwszy dostałam, resztę kupić zamierzam po zdenkowaniu zapasów (zostały mi tylko dwa, więc pójdzie szybko). 

Going back to the shop itself... it's bright, cosy and very tempting. Wherever you don't look...COSMETICS! Colourful, with gorgeous fragrances... and pretty decent prices. I like their hand cream ingredients lists so much that I bought few of them. I have also been tempted by nail varnishes and body lotions. First one I got as a gift, the rest I'm planning on buying after finishing the ones I already have (only two so it won't take me long).

W sklepie można wąchać, smarować ręce i oddawać się po prostu relaksowi. Mnie po kilku minutach wąchania nos zaczął swędzieć i odpuściłam. Prędzej czy później przetestuję pewnie większość kremów do rąk (może poza pomarańczą i cytryną, bo to po prostu nie moje zapachy). Gratką są tu wspomniane już lakiery. Kolorów jest kilka a ja już teraz mogę polecić Blueberry! 

Whilst visiting Crabtree & Evelyn store you can smell, test and unwind. My nose had enough  after few minutes so I left. Sooner or later I'll test most of hand creams (apart from orange and lemon because those are simply not to my taste). One thing I can say... their nail varnishes are amazing. There are few colours but already I can advise on Blueberry!

Sklep odwiedziłam dwa razy, najdłużej wahałam się przy kolekcji różanej (Rosewater), bo zapach kemu do rąk bardzo mi się spodobał, ale jak już wspominałam - ja to i tak kupię. Powstrzymuje mnie fakt, że musiałabym spakować to do walizki, która już się nie domyka i wieźć do domu. Autokarem (5h) a potem jeszcze autobusem (jakieś 40 minut). Niewygoda wygrała, bo.. kosmetyki można zamówić online! Na stronie Crabtree&Evelyn jest aktualnie sporo wyprzedaży :) 

I have visited them twice and I spent the most time deciding on Rosewater collection because hand cream fragrance I loved and as I said I will buy it. Only reason why I didn't yet is fact I needed to pack it in my suitcase (which doesn't close anymore anyway) and drag it home. First I need to travel 5 hours by coach and then 40 minutes by local transport. Practicality won... because You can order online! You can shop on Crabtree&Evelyn and they currently have some good offers.

Zakupy pokażę Wam w następnym poście, bo trochę tego było :)

I'll show you what I bought in next post..because..well...I did go bankrupt :)

PS. A, i nikt mi za tego posta nie zapłacił, więc proponuję od razu powstrzymywać się od złośliwych komentarzy ;)

Follow on Bloglovin
Share This Post :
Tags : , ,

12 komentarzy :

  1. Nie mogę się doczekać zdjęć zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na prezentację zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale przytulny nie to ce te nasze drogerie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, w Polsce też są przytulne sklepy :)

      Usuń
  4. Byłam w sklepie tej marki w Kolonii kiedyś. Sklepi był niewielki, ale zapachy - bardzo ciekawe. Nic nie kupiłam, bo musiałam już lecieć, tyle czasu zajęło mi przeglądanie i wąchanie... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja miałam na szczęście czas żeby wrócić :)

      Usuń
  5. wow;) naprawdę piękny sklep

    OdpowiedzUsuń
  6. jezuuu jaki piękny sklep <3 ja bym też tam zwariowała!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo cenię każdy komentarz od Was, daje mi to świadomość, że warto dla Was pisać! Dziękuje! :)
Drażnią mnie komentarze wklejane masowo na blogi o treści "fajny blog, obserwujemy? :*:):D" wiec zastanów sie 3 razy zanim wciśniesz ctrl+v. I tak wrzuce go do spamu
Anonimów poprosze o podpisywanie sie, nie lubie zwracac sie do kogoś bezosobowo :)


Obserwatorzy

mirrorowisko na ig

PRYWATNIE NA IG

Archiwum

Kody Rabatowe