Autor: / 22 kwi 2014 / 110 Comments / , ,

Porządki: rozwarstwione lakiery, zalepione szyjki

Wraz z wiosną postanowiłam przejrzeć wszystkie swoje lakiery. Poczyścić szyjki, rozcieńczyć gluty, wywalić to co się do użytku nie nadaje i sfotografować egzemplarze, które chętnie oddam/sprzedam. Proces ten trwał ponad dwa tygodnie, samo czyszczenie szyjek doprowadziło mnie do szału i odrętwiałego kciuka, a od wąchania acetonu robiło mi się niedobrze. Jak coś mogę podać namiary na dilera, spoko towar koleś ma.

Wracając do porządków - ogarnęłam najlepszą dla siebie technikę. Z rozmów z kilkoma dziewczynami wywnioskowałam, że zabranie się za to jest cięższe niż 5 ton ołowiu, więc mam nadzieję, że trochę ułatwię Wam zadanie.
Przede wszystkim polecam rozdzielić zasoby lakierowe na kilka dni - oczywiście wszystko w zależności od ilości buteleczek. 100 na dzień to dobra liczba, 1000 nie, chyba że macie robota albo zestaw przenośnych niewolników, co jest i tak nielegalne więc nie polecam się przyznawać. Osobiście rozdzieliłam sobie dni na kolory (kolory na dni?) i to była najlepsza opcja, bowiem w Helmerach lakiery poukładane są kolorami właśnie.


Jak już przyjęłyście wygodną pozycję (nie polecam podłogi bo tyłek boli, i nie polecam podejścia "po co mi gazeta rozłożona na dywanie, przecież nic nie rozleję". Rozlałam!) i macie koło siebie ogromną tubkę kremu do rąk (ja wybrałam balsam), tonę lakierów, 10 litrów acetonu (szybszy niż zmywacz i zapewne tańszy) oraz przyczepę płatków kosmetycznych (wata jest ZŁA!) to zabieracie się do pracy. Kroki są trzy, do powtórzenia przy każdym lakierze. Kolejność dowolna, coby się zabawa za szybko nie znudziła.

1) Wstrząsamy lakierem. Szczególnie tymi, które stały długo nieruszane i widać że się warstwy wydzieliły. Taki lakier nie musi lecieć do kosza, gdyby tak było to połowa z Nas miałaby max 10 buteleczek. Swoją drogą pisząc posta zastanawiałam się, czy istnieją maszynki do wstrząsania butelkami. Istnieją.


2) Jak już wstrząsnęłyśmy to sprawdzamy konsystencję. Większość glutów da się rozcieńczyć (Inglot ma rozcieńczalnik, chociaż wyczaiłam, że Delia (albo Celia?) też ma, i to tańszy). Osobiście korzystam z Inglota, wlewam go do lakierów ze strzykawki. Łatwiej tak obliczać krople i uniknąć niepotrzebnego rozlania płynu wszędzie tam, gdzie nie trzeba. Jeśli zamierzacie skorzystać z tego pomysły to polecam jednak delikatnie stępić igłę, bo o skaleczenia nietrudno.

3) Zanim zakręcimy buteleczkę łapiemy za wacik i aceton, robimy zamaszysty wdech i wylewamy rzeczony płyn na wspomniany płatek kosmetyczny. Nie ma co żałować, ale ostrzegam że topić całych rąk w płynie nie warto. Szkoda skóry i paznokci. Tutaj co kilka butelek polecam też wysmarować ręce kremem. Łatwiej będzie Wam przetrzeć butelkę suchą chusteczką niż naprawić szkody które, wyrządzi aceton. Mokrym płatkiem przecieracie szyjkę butelki ruchem najwygodniejszym dla Was. No, i wydech! Pamiętajcie o wydechu!

Teraz zakręcamy (no to taki jakby krok czwarty) i ewentualnie wstrząsamy draniem jeszcze raz, żeby mu wykrzyczeć "Pacz co dla Ciebie zrobiłam, a Ty niewdzięczny odpryskujesz po dwóch dniach!"

Statystyki:
Lakierów łącznie przed czystkami: 976
Lakierów do oddania/sprzedania: 141
Lakierów do wyrzucenia: 2
Lakierów łącznie po czystkach: 833 (bez odżywek, baz i topów oczywiście).

Któraś z Was się odważy?


Follow on Bloglovin
Share This Post :
Tags : , ,

110 komentarzy :

  1. O matko, zabrakło mi słów! Używasz ich wszystkich? Bo ja mam tak, że non stop maluję paznokcie 3 wybranymi, a po jakimś czasie przerzucam się na inne 3... Niektóre chyba nigdy się nie doczekają swojej kolejności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ciężko używać wszystkich, ale co jakiś czas staram się sięgać po starsze egzemplarze :)

      Usuń
  2. Muszę pokazać to mężowi, twierdzi że mam za dużo lakierów, a mam max 50 i każdy w użytkowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokaż i powiedz, że masz o 50 za mało :P

      Usuń
  3. Delia ma rozcieńczalnik i kosztuje 6-7 zł :) mam i polecam :)

    przeraża mnie to, mimo że nie mam aż takich ilości lakierów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo właśnie! Taki mały, biały z czarnymi napisami jeśli dobrze pamiętam :)

      Usuń
  4. ja mam koło 90 lakierów i w sumie nie dawno kilku się pozbyłam, ale pomysł z czyszczeniem szyjek muszę wykorzystać w wolny dzień :) chętnie przyjmę te co masz do oddania ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno pojawi się post, to będziesz mogła sobie wybrać :)

      Usuń
  5. Moja kolekcja nie jest za duża, ale mimo wszystko nie robiłam im jeszcze takiego "sprzątania", Jasne, co jakiś czas wyrzucam/oddaję lakiery, ale to wszystko. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo, ale jak po raz któryś z kolei nie mogłam odkręcić lakieru bo szyjka była zalepiona to uznałam, że coś z tym muszę zrobić :)

      Usuń
    2. Ostatnio nie mogłam odkręcić swojego ulubionego lakieru...Po długich trudach mojemu bratu udało się rozkręcić buteleczkę. :D

      Usuń
    3. Czytałam, że wystarczy zawinąć gumkę recepturkę na zakrętce i jest łatwiej :)

      Usuń
  6. Ha ha ha jestem w szoku taki wynik to tylko w dobrym sklepie kosmetycznym :) Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna kolekcja :D Od razu po przeczytaniu zawołałam mamę i chłopaka i mówię " O widzicie a mówicie że ja mam dużo lakierów !!" haha :) ZAZDROSZCZĘ kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) co mama i chłopak na to? :)

      Usuń
  8. Przez cały czas czytania notki zastanawiałam się ile masz tych wszystkich lakierów i muszę przyznać, że ilość jest naprawdę oszałamiająca :). Ja wraz z wiosną wzięłam się za przejrzenie wszystkich próbek, półproduktów i kosmetyków i powyrzucałam te, których całkowicie nie używam, bądź skończyła się data ważności. Troszkę musiałam wyrzucić, ale dzięki temu będę bardziej świadomie kupowała kolejne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. etap wywalania kosmetyków mam już też za sobą, z lakierami było najciężej. Jeszcze kilka takich akcji i w końcu pozbędę się wszystkich, których i tak nie używam a trzymam z sentymentu :)

      Usuń
  9. Wow!! Pokaźna kolekcja :)
    A maszynka do wstrząsania lakierów hahha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już wiem co będę chciała dostać pod choinkę :D

      Usuń
  10. Jestem w szoku! :D jesteś lepiej zaopatrzona niż drogeria ha ha :D Może złapie się na jakiś ciekawy egzemplarz z twojego zbioru niach niach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doskonale wiemy, że się załapiesz :D

      Usuń
  11. A moja rodzina twierdzi, że moje trochę ponad 200 to wariactwo! Następnym razem pokażę im tę notkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokazuj! :D mam nadzieję, że zostaniesz "rozgrzeszona" :D

      Usuń
  12. Aż brak mi słów kiedy zobaczyłam Twoją kolekcję :) ahhh jak ja bym chciał mieć ich tyle co ty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie chciałabyś :D wierz mi, że jak przychodzi do malowania to i tak pada "nie mam czym pomalować paznokci"

      Usuń
  13. Mam około 30-40 lakierów, dzięki Tobie jestem rozgrzeszona :) mogę kupować dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, cieszę się że mogłam pomóc :)

      Usuń
  14. ohoho, brak słów:) ile tego;p z jednej strony zazdroszczę ale z drugiej wybór koloru który akurat użyjesz musi być ciężki;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy tylko mi sie wyrwało 'o kur*a' na widok pierwszego zdjęcia? :D
    Jakoś tak mi lepiej, że mój zasób zajmuje tylko jedno pudełko po butach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie się kurki wyrywały codziennie jak zabierałam się za porządki :D też od pudełka po butach zaczynałam :D

      Usuń
  16. O raaaaany, weź, oddaj połowę :D
    Ja jeszcze nigdy nie czyściłam szyjek, w sumie wiem, że powinnam, ale tak bardzo szkoda mi rąk... :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodź i weź :D
      jeśli będziesz czyścić acetonem to nie polecam rękawiczek (tych lekarskich, cienkich) bo się rozpuszczają. W sumie nie przychodzi mi do głowy nic poza kremem do rąk / oliwą.

      Usuń
    2. Idę i biorę! Tylko dużą torbę muszę skołować :D Ale tego, jakbyś miała jakieś fajne, zwłaszcza OPIki, to wiesz, tego, ja chętnie :D
      Zapamiętam, skołuję jakieś grubsze w razie czego :)

      Usuń
    3. opiki mam 3, z czego 2 miniaturki :D więc w tej materii Cię chyba nie zadowolę :D

      Usuń
  17. O zesz, to moj maz narzeka na moja ilosc,a mam tego zaledwie jakies 70 sztuk. Musze mu pokazac Twoje zdjecia. Niesamowita kolekcja, moja zas czyszczenia nie potrzebuje bo nie mam az tylu zeby tak przebierac. Dlatego miedzy nimi czesto szukam co na dzisiaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokazuj, pokazuj, niech wie że jeszcze nie jest źle :D a szyjki warto przeczyścić nawet w małej kolekcji, raz że mniej roboty, a dwa że lakiery tak szybko nie gęstnieją gdy są szczelnie zamknięte :)

      Usuń
  18. Oj niezła kolekcja.... :D ja mam koło 50 i już myślę, że mam dużo ;) też muszę przejrzeć te których dawno nie używałam :) podziwiam za kawał dobrej roboty - szacun :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :D pamiętam jak miałam 50 i mówiłam "po co mi więcej, już wszystko mam" :D

      Usuń
  19. Cóż za kolekcja, w porównaniu do Ciebie to mam tylko tyci tyci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poczekaj trochę, to się rozrośnie :)

      Usuń
  20. Ja mam ok.160 i wydaje mi się, że to bardzo dużo. Po obejrzeniu twoich zdjęć zamarłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zamarłam jak do mnie dotarło ile tego mam, a ile faktycznie używam :)

      Usuń
  21. ja miałam ok 50 lakierów i ostatnio zrobiłam czystki, bo stwierdziłam, że mam ich za dużo :) widzę że miałam ich straasznie mało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja to Ci powiem, że chciałabym się w 100 lakierach zamknąć. Bo z reszty i tak raczej nie korzystam...

      Usuń
  22. łoł!! to można mieć az tyle lakierów? :| szaleństwo :D ale pozytywne :P To jak już ogarniesz te do oddania/sprzedania to daj mi znać bo ja bardzo chętnie :) (nie tylko do paznokciowego malowania ale i artystycznego użytkowania)

    OdpowiedzUsuń
  23. Boże mój ile lakierów. :D Moja kolekcja liczy kolo 120 i staram sie na tej liczbie zakończyć (niestety jakoś mi to nie wychodzi).
    Pokaźną masz tą kolekcje, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dojdziesz do 500 to się zacznij martwić, mnie ta granica umknęła :D

      Usuń
  24. Heh, to zabawne czytać post oznaczony etykietką MINIMALIZM u kogoś, kto ma 833 lakiery.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. etykietę minimalizm dostają posty, w których opisuję swoje próby wprowadzenia minimalizmu właśnie :) Czasami wychodzi lepiej, czasami gorzej ale grunt to próbowanie :)
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  25. O MATKO :O zazdroszczę takiej kolekcji :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko do momentu, w którym trzeba to poczyścić :D

      Usuń
  26. co za ilości lakierów :D matko świata! :D aż zazdroszczę ;p

    OdpowiedzUsuń
  27. Teraz zakręcamy (no to taki jakby krok czwarty) i ewentualnie wstrząsamy draniem jeszcze raz, żeby mu wykrzyczeć "Pacz co dla Ciebie zrobiłam, a Ty niewdzięczny odpryskujesz po dwóch dniach!"
    najlepszy tekst w tym poscie :D normalnie sie usmialm , mam chyba podobna ilosc lakierow ale boje sie je liczyc, co do czyszczenia to robie to regularnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż mi lżej, jak czytam że ktoś ma mniej więcej tyle co ja :D

      Usuń
  28. Kochana a jakie masz lakiery na wydanie? Jesli moge prosić to chcę listę na maila. Odwdzięczę się. Zresztą sama wiesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dam Ci znać na maila do 2 tyg, bo chcę dobre zdjęcia w dzień porobić :) wiem wiem :*

      Usuń
  29. szaleństwo.....ja mam około 40:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zaczynałam blogowanie z dwoma :D białym i bezbarwnym, żeby frencha robić :D

      Usuń
  30. Prawie tysiąc lakierów O_O ... Oszalałam! ^^ ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no już się oddalam od tego tysiąca, nie chcę go przekraczać :D

      Usuń
  31. Czergoś takiego to jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. jejku ile dobroci ..... ja mam po wielu czystkach może ze 20 i to i tak praktycznie ich nie używam teraz dosłownie maluję paznokcie od święta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam wrażenie że im mniej lakierów tym lżej się żyje :D

      Usuń
  33. A myślałam, że mam dużo lakierów. Jednak w porównaniu z Twoją kolekcją, moja może się schować.
    Wstrząsacz do buteleczek z lakierem. Ciekawe urządzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe co jeszcze wymyślą, może maszynka do czyszczenia szyjek :D

      Usuń
  34. Ja jakiś czas temu też zrobiłam porządek z moimi lakierami. Każdemu wytarłam szyjkę i potrząsałam nim troszkę :D Również rozłozyłam to sobie w czasie, ale niestety zrobiłam ten błąd, że czyściłam je na podłodze, a później wstać nie mogłam :D No i oczywiście gazetę rozłożyłam, ale co z tego jak walnęłam ręką otwarty zmywacz i wszystko wylało się na drewnianą podłogę? Mam teraz pamiątkę po moich czyszczeniach i mój kolejny raz będzie na pewno bardziej przemyślany i bardziej zabezpieczę wszystko dookoła - koniecznie przy otwartym oknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to w sumie popełniłaś te same "błędy" co ja :D z tym że ja rozlałam fioletowy lakier na kremowy dywan i widać lekkie ślady pomimo walki z plamami przez kilka dni :<

      Usuń
  35. wow:D ale gromada :D kolekcja pierwsza klasa

    OdpowiedzUsuń
  36. No takiej liczby się nie spodziewałam :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak szczerze mówiąc to ja też nie :)

      Usuń
  37. jej! ile tego! ♥ ja mam coś około setki ;D ostatnio też robiłam porządki w bardzo podobny sposób jak opisałaś ;) i też używam strzykawki do odmierzania Inglotowskiego rozcieńczalnika ;D
    świetna kolekcja ♥

    OdpowiedzUsuń
  38. Imponująca kolekcja! Ja mam około 70 lakierów i już się martwię, że szybko mi się zepsują bo nie zdążę ich zużyć. A takie czyszczenie szyjek robiłam tylko raz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze przechowywane wytrzymują latami, więc nie ma się o co martwić :)

      Usuń