Autor: / 28 lis 2012 / 37 Comments / , , , ,

Alterra - granat i aloes

Uwaga uwaga, w końcu po długiej przerwie pojawia się recenzja bardziej negatywna, niż się tego spodziewałam. Zamieszanie w mojej łazience i na blogu zawdzięczam produktowi o pięknie brzmiącej nazwie (uwielbiam niemiecki!): Rossmann Alterra, Haarkur Granatapfel & Aloe Vera czyli po polsku maska nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych Granat i aloes.

                                               Opis ze strony producenta / Producent says:                                                
Każde włosy zasługują na indywidualną pielęgnację. Do produkcji maski nawilżającej do włosów Alterra zastosowaliśmy specjalnie dobrane składniki najwyższej jakości:
wartościowa kompozycja pielęgnująca z wyciągami z aloesu*, granatu* i kwiatów akacji* dodatkowo pielęgnuje włosy, nawilża je i dostarcza włosom zniszczonym nowej energii.
*z kontrolowanej biologicznej uprawy.


                                                                      Cena / Price:                                                                          
ok 9zł

                                                                Pojemność / Capacity:                                                                 
150ml

                                                              Dostępność / Availability:                                                             
Rossmanny :)

                                                                  Opakowanie / Pack:                                                                   
Miękka tubka z klapką

                                        Konsystencja i zapach / Consistency and fragrance:                                          
Konsystencja fajna, taka odżywkowa. Zapach bez szału.

                                                                   Skład/ Ingredients:                                                                   
Skład: Aqua, Alcohol*, Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glycerin, Glycine Soja Oil*, Sodium Lactate, Punica Granatum Seed Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Carthamus Tinctorius Oil*, Ricinus Communis Oil*, Punica Granatum Extract*, Aloe Barbadensis Extract*, Acacia Farnesiana Extrakt*, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Lauroyl Sarcosine, Hydroxyethylcellulose, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citronelloll**, Citral**. (14.04.2011)

* składniki pochodzące z upraw ekologicznych
** naturalne olejki eteryczne

                                                            Moja opinia / My opinion:                                                              
Maska dość słabo nawilżyła mi włosy, z koncówkami nie radziła sobie zupełnie. Ta zdrowsza część włosów robiła się bardziej sypka, błyszcząca. Nie doświadczyłam obciążenia czy przetłuszczenia włosów. Niestety po jakimś czasie pojawił się łupież. Największym plusem było chyba tylko ułatwione rozczesywanie, ale i bez Alterry nie narzekałam, TT i bez odżywki rozczesywał bez problemu włosy po myciu.Wydajność też zostawia trochę do życzenia. Szkoda, szkoda, bo markę generalnie lubię.

Share This Post :
Tags : , , , ,

37 komentarzy :

  1. Ja naprawdę ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie byłam z niej zadowolona, mi zdecydowanie przesuszała włosy.

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie też chyba powoduje łupież , alkohol w składzie jednak nie dla wrażliwych choć na włosy działała nieźle

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta maska czeka na swoją kolejność w mojej szafce. Trochę mnie do sięgnięcie po nią zniechęciła Twoja recenzja, ale pewnie i tak spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj, każdemu służy coś innego :)

      Usuń
  5. wszędzie Alterra a ja jeszcze nic nie miałam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam dwa produkty i jeden kocham, a jeden nienawidzę :<

      Usuń
  6. Mam odżywkę z tej serii i nie narzekam na nią.

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam odżywkę z granatem i aloesem i niestety też nie bardzo przypadła mi do gustu ;/ przez to na razie nie mam ochoty próbować maski.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie właśnie wszystko na odwrót niż u Ciebie :) Ale i tak się zdarza, każda z nas jest inna. Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam włosy cienkie, przetłuszczające się i ta maska działa super na moje włosy. Wiadomo, to indywidualna kwestia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam odżywkę z tej serii, u mnie i u mojej siostry radziła sobie nieźle, polubiłyśmy ją i zawita do naszej łazienki na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dalej nic nie uzywalam z tej marki..

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj szkoda że się nie spisała ..

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie ta maska sprawdza się genialnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od ponad roku używam tej maski i jestem z niej bardzo zadowolona. Nie mam z nią problemów. Nakładam ją tylko na długość. Może rzeczywiście w przypadku skalpu jest zbyt żrąca. Mamy w niej alkohol, który może podrażniać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja nawet omijając skalp miałam problemy z nią :<

      Usuń
  15. Ja tej maski nie mialam, ale dzisiaj mialam inna alterrowa zagwozdke.
    Otoz od jakieogs czasu uzywam tego szamponuy z biotyna i kofeina- i przed wizyta w polsce nie bylo problemow- wlosy miod malinka, bo ja nawet odzywki teraz nie uzywam (wakacje dla wlosow). a wczoraj... uzylam po powrocie z lotniska. rano macam sobie glowe (klasyka, bo ja sie ciagle macam po glowie)- a tutaj susz- ale taki dziwny. Nie wiedzialam jak je ratowac i czym ulozyc, zeby nie wygladaly jak wielka kopka siana. nie wiem o co chodzi- w polsce fructise uzywalam, wiec moze szok przezyly??? efekt odstawienia? nie wiem, ale nie podoba mi sie to :<

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tej maski nie mialam, ale dzisiaj mialam inna alterrowa zagwozdke.
    Otoz od jakieogs czasu uzywam tego szamponuy z biotyna i kofeina- i przed wizyta w polsce nie bylo problemow- wlosy miod malinka, bo ja nawet odzywki teraz nie uzywam (wakacje dla wlosow). a wczoraj... uzylam po powrocie z lotniska. rano macam sobie glowe (klasyka, bo ja sie ciagle macam po glowie)- a tutaj susz- ale taki dziwny. Nie wiedzialam jak je ratowac i czym ulozyc, zeby nie wygladaly jak wielka kopka siana. nie wiem o co chodzi- w polsce fructise uzywalam, wiec moze szok przezyly??? efekt odstawienia? nie wiem, ale nie podoba mi sie to :<

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja wciąż zwlekam z napisaniem o niej. Na początku byłam zawiedziona, z czasem stwierdziłam, że nie jest w sumie taka zła. Sama już nie wiem co o niej sądzić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. a mnie bardzo podpasowała

    OdpowiedzUsuń

Bardzo cenię każdy komentarz od Was, daje mi to świadomość, że warto dla Was pisać! Dziękuje! :)
Drażnią mnie komentarze wklejane masowo na blogi o treści "fajny blog, obserwujemy? :*:):D" wiec zastanów sie 3 razy zanim wciśniesz ctrl+v. I tak wrzuce go do spamu
Anonimów poprosze o podpisywanie sie, nie lubie zwracac sie do kogoś bezosobowo :)


Obserwatorzy

mirrorowisko na ig

PRYWATNIE NA IG

Archiwum

Kody Rabatowe