Autor: / 20 lip 2012 / 40 Comments / , , , ,

Make up no make up ale make up

Wiem, przewrotny tytuł. To dlatego, że weny nie miałam. Zrobiłam makijaż, który na mnie wypada blado, bo zdecydowanie wole mocniejsze wersje, ale tą polubiłam, bo na cieplejsze dni jest jak znalazł. To taki klasyk chyba, i choc u mnie było ciut inaczej, to na zdjeciach tego nie widac, bo aparat zjadł kolor. Zdjecia oczywiście można powiekszac.
 Cały makijaż ogarnełam bardzo szybko. Najbardziej lubie zaznaczone mocno brwi, dlatego właśnie one grają główną role. Pomiziałam je cieniem do brwi Christian o którym pisałam i mówiłam. Dalej bezgranicznie go uwielbiam! Zaskakuje mnie trwałością każdego dnia. Ostatnio wybrałam sie z lubym do Carmarthen, gdzie pogoda nie do końca dopisała, a mój makijaż został na swoim miejscu. Co prawda składał sie tylko z cienia do brwi i tuszu do rzes, ale to już cos!
 Kreske na oku wykonałam dwoma eyelinerami Eveline, bardzo słabo to widac, ale do połowy jest ona brązowa, a kończy sie czernią. Eyelinery bardzo łatwo sie nakłada, wiec mam w końcu zastepstwo dla mojego ukochanego maluszka, którego nie widziałam w UK :(
Oprócz tego użyłam bazy pod makijaż Ingrid, podkładu Miss Sporty, ktory w koncu zdenkowałam, rozświetlacza Chit Chat, tuszu do rzes 17 i błyszczyka Max Factor. Powieka jest leciutko rozświetlona cieniem Miss Sporty, ale w zasadzie nie widac tego na zdjeciach. W wersji na szybko daruje sobie kreski, zostawiam tylko podkreślone brwi i usta.

Po raz pierwszy od kilku dni mamy ładną pogode!
Share This Post :
Tags : , , , ,

40 komentarzy :

  1. Taki idealny na dzień :))

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładnie i delikatnie wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie się zastanawiałam, czy nie masz dwukolorowej kreski, ładnie Ci ona wyszła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepięknie wyszłaś na tych zdjęciach, a już zwłaszcza na pierwszym! Fajny pomysł z tą dwukolorową kreską, będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo Ci ładnie w takim makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy to już mówiłam, ale masz bardzo ładne włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie wiem, muciałabym sprawdzic :) niemniej dziekuje :) Wczoraj podciełam końcówki, wiec na pewno dziś wyglądają lepiej niż jeszcze tydzień temu :)

      Usuń
  7. Bardzo ładny i delikatny makeup. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealny makijaż na upalne dni :) muszę wypróbować dwukolorową kreskę w ten sposób rysowaną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny delikatny makijaż:) A kreseczka jest prześliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny make up no make up ;D
    fajny pomysł z kreską brązowo czarną,
    praktyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. maluję się podobnie do szkoły ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja mam pytanko z innej beczki: włosy masz swoje naturalne czy farbujesz? Bo mają ładny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie farbowałam ich już baaardzo dawno, ale odrobina farby jeszcze na nich jest. Niemniej to prawie naturalny kolor, różnice widac na spodniej partii włosów, która była przyciemniana :)

      Usuń
  13. śliczne masz włosy i oczy:D A makijaż jest super;>

    OdpowiedzUsuń
  14. Po pierwsze: kocham Twoje makijaże niezwykła kobieto!!!
    Secondo: kocham Twoje kreski! Wszystkie! Każde! Bez wyjątku. Sama chcę takie, ale sobie przecież nie wezmę. Ani nie zrobię tym bardziej. Nieważne. :(
    Po czecie (!): taki mejkap to nic przy Twojej fryzurze. ŁAŁ, ŁAŁ i jeszcze raz ŁAAAAAAAAŁ. Boże, co za włosy!! Fryzura po prostu zawodowa. :D I taka bujna. Fajnie Ci się włosy odbijają od głowy, a poza tym widać, że gęste i grube-nie to co moje nitki... Ba, nawet nić jest grubsza od mojego włosa. Przykre.

    No i ostatnia rzecz, na którą zwróciłam uwagę to te brwi-kształt i (znowu) gęstość, o których marzę.... Ach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwykła kobieto :P do niezwykłej brakuje mi kulku cech :P Kreski faktycznie jakoś tak prawie równo mi wychodzą, ale też nie zawsze. Myśle że to kwestia szkoły plastycznej, tam nie było zmiłuj i szlifowało sie kreski, kreseczki, kóleczka i trójkąciki. Po czecie (!) to ta fryzura jest... z wczoraj. Tzn przed snem zrobiłam na głowie byle co, pospinałam żabkami i tak to wygląda dnia nastepnego :P grube są, ale żeby jeszcze zdrowe były... Brwi mialam ostatnio zweżac, ale sie waham jeszcze ;p

      Usuń
    2. Kobieto-po prostu. Kreski są dobre-mam oczy, więc widzę-i na odwrót. :D
      O szkole plastycznej nigdzie nie wyczytałam (widocznie mam jakieś zaległości, albo dziurę w głowie), więc się nie wypowiadam. Ale na słowo wierzę!

      Po trzecie, żeby nie było, [nie mogę przez Ciebie pisać!!!!], ja też przed snem sobie robię 'byleconagłowie', rano włosy są fajne... Szkoda tylko, że po długości, a u nasady chamsko przylizane-pomogę Ci to sobie wyobrazić. To jak łeb jamnika z uszami pudla. Nieźle co? :D

      Usuń
    3. też mam uszy pudla, ale na szczescie u nasady też sie cos dzieje. Z tym, że całego dnia toto nie wytrzyma

      Usuń
    4. Lepszy pudel na głowie, niż jamnik w garści!

      Usuń
  15. Tytuł świetny :D Pojawił mi się dzięki niemu lekki uśmiech na twarzy ;] A taka delikatna wersja bardzo do Ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja tam widze kreskę w dwóch odcieniach :) Prześlicznie ją zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. widać ogromną precyzyjność w Twojej kresce..uwielbiam ją!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładnie Ci w delikatnym makijażu, więcej naprawdę nie trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo cenię każdy komentarz od Was, daje mi to świadomość, że warto dla Was pisać! Dziękuje! :)
Drażnią mnie komentarze wklejane masowo na blogi o treści "fajny blog, obserwujemy? :*:):D" wiec zastanów sie 3 razy zanim wciśniesz ctrl+v. I tak wrzuce go do spamu
Anonimów poprosze o podpisywanie sie, nie lubie zwracac sie do kogoś bezosobowo :)


Obserwatorzy

mirrorowisko na ig

PRYWATNIE NA IG

Archiwum

Kody Rabatowe